Początki z Clicks
Początki z Clicks

Nowość na naszych półkach. Clicks.life to magnetyczny dodatek do buta, który ułatwia zawiązywanie sznurówek. Czy to koniec zwykłych sznurówek, męczenia się w strefie zmian czy zamartwiania się kiedy coś się poluzuje? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w poniższym teście.

Pierwsze wrażenia.

Małe, fajne i kolorowe. Rzuca się w oczy. W domu padło pytanie: "a do czego to jest?". Bez odpowiedzi szybko zaprezentowałem możliwości małego cudeńka. Zgodnie z internetowym przewodnikiem sprawnie rozwiązałem buty, wyciągnąłem sznurówki i wplotłem Clicks.life. Po chwili dumnie prezentowały się na biegowym obuwiu. 


Clicks.life to magnetyczny dodatek do naszego obuwia, który ułatwia proces wiązania sznurówek. Mógłbym powiedzieć, że od teraz już nie muszę ich wiązać ponieważ wystarczy zbliżyć do siebie magnesy i sprawa załatwiona. Jest wyprodukowany z bardzo lekkich materiałów i jego noszenie nie powoduje dodatkowego dyskomfortu. Dostępny w  wielu kolorach, więc każdy znajdzie coś dla siebie. 

Pierwszy spacer.

Wyregulowałem odpowiednio zaciśnięcie sznurówek i ruszyłem na pierwszy spacer. Schodzenie po schodach, wchodzenie, podskoki czy inne wygibasy nie spowodowały, że magnesy się rozpięły. To dobra prognoza, bo ta kwestia najbardziej mnie ciekawiła.

Pierwszy rower. 

Po spacerze stwierdziłem, że mam jeszcze czas na przejażdżkę rowerem. Wybrałem MTB z racji dużej zmienności nacisku na pedały oraz szerokiego spektrum ruchu stopą. Jak najwięcej różnorodności pozwoliło sprawdzić kiedy Clicks.life się rozepnie. Wsiadanie na rower, postoje na światłach, szybka zmiana kadencji pedałowania czy podejścia pod strome zbocza nie rozpięły magnesów. Nie zmieniło się również nic w kwestii komfortu jazdy. Clicks.life jest niewyczuwalny dla mojego organizmu.

 

Biegiem na koniec.

Najważniejszy test zostawiłem na koniec. Trening biegowy był ostatecznym sprawdzianem dla Clicks.life, który zdał bardzo dobrze. Wybrałem się na bieg doliną Warty, gdzie teren jest mocno urozmaicony. Są podbiegi, zbiegi, piasek, trawa i asfalt, czyli wszystko to co spotykamy zarówno na zawodach triathlonowych, biegowych czy na zwykłym treningu. Miałem pewne obawy czy zacisk wytrzyma trudny teren, jednakże zostały one rozwiane po kilku kilometrach crossu. Nie odczułem, żeby but zrobił się cięższy, a w podbiciu nie odczułem różnicy pomiędzy zwykłymi sznurówkami, a zaciskami Clicks.life.

Dla kogo Clicks.life?

Można rzec, że dla wszystkich. Zarówno zastosujemy je do butów codziennego użytku jak i tych sportowych. Bardzo dobrze mogą się sprawdzić podczas zawodów triathlonowych, gdzie zależy nam na czasie przejścia z roweru na bieg. Tutaj wykluczymy potrzebę wiązania butów i zaoszczędzimy siły na dalsze zmagania. Jest to również odpowiednie dla młodszych sportowców, którzy często biegają z rozsznurowanymi butami.

Zalety Clicks.life

Podczas testowania wysnułem parę zalet użytkowania magnetycznych zacisków:

  • Szybkość zapinania butów zarówno tych codziennych jak i podczas zmagań triathlonowych w trakcie przejścia z roweru na bieg,
  • Nie trzeba codziennie męczyć się z regulowaniem sznurówek,
  • Mile prezentuje się dla oka,
  • Dobrze wygląda zarówno w butach lifestyle'owych jak i biegowych,
  • Nie zwiększa się istotnie waga obuwia - praktycznie jest to niezauważalne,
  • Nie ma problemu z samoistnym rozwiązywaniem się sznurówek,
  • Świetnie nadaje się na prezent dla triathlonisty lub biegacza,
  • Posiada cenę, która nie odstrasza.  

Wszystkie dostępne kolory znajdzie na STRONIE

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl