Czy kiedykolwiek było Wam tak zimno, że łapały Was skurcze podczas pływania lub od samego wejścia do wody?
To nic innego jak syndrom Raynauda, czyli napadowy skurcz tętnic. Dotyczy on przede wszystkim rąk oraz nóg pod wypływem dużego zimna, wielkich emocji lub nawet czasem bez przyczyny.