
Przyszedł okres w naszej strefie czasowej kiedy dnia jest co raz mniej. Trenujemy często przed wschodem słońca, po jego zachodzie czy w nocy. Wtedy biegacz, rowerzysta czy zwykły piechur narażeni są na niebezpieczeństwo związane z brakiem dobrej widoczności. Kiedy nam wydaje się, że jesteśmy widoczni, druga strona może nas w ogóle nie widzieć. Jak sobie z tym radzić? Oto kilka naszych patentów.